
2019-03-11 13:01:05, komentarzy: 0
Zaskoczyliśmy samych siebie -kolejny raz znaleźliśmy się w Bochni choć po naszym występie dwa lata temu byliśmy głęboko przekonani, że to jednorazowy wyskok. Dwa lata to mnóstwo czasu a człek nie osioł - zdanie zmienia. Jednak hola hola! Nie dla nas już takie przygody - dwójka małych dzieci jakby na to nie spojrzeć stanowi pewne ograniczenie. Zwróćcie proszę uwagę, że w grę wchodzą dwie noce we wspólnym dla okolo 300 osób dormitorium 330m pod ziemią...
Nie byłabym jednak sobą...najpierw nas zgłosiłam do drużyny, potem zaczęłam się martwić co dalej. Henio swo...
czytaj więcej »

2019-03-03 13:06:00, komentarzy: 0
Jest wyzwanie. Przebiegnę półmaraton.
Nie odzyskałam wciąż formy, werwy, ani nawet motywacji do biegania po drugim porodzie ale ambicję mam bez szwanku.
czytaj więcej »

2018-11-02 16:08:25, komentarzy: 0
Pierwsze oficjalne 10 km popełnione 5 tygodni po urodzeniu Helenki. Dramat.
Trasa inna niż pamiętałam z poprzednich edycji, subiektywnie trudna z wieloma podbiegami, które zdawały się nie mieć końca. Henio początkowo czuwał nawołując, że on chce biec na nóżkach nie w wózku, w końcu padł i przespał całą trasę aż do hopki na samej mecie.
Gdzieś pośrodku trasy żenująca sytuacja - okazuje się, że i na biegach zdarzają się pseudokibice. Para z wuwuzelą. Mirek biegnie przodem dając znaki, że dziecko śpi i prosząc by nie trąbili. Pan z uśmiechem stwierdza, że to jedyna trąbka n...
czytaj więcej »

2018-06-24 16:17:00, komentarzy: 0
7 miesiąc ciąży. Pozostało mi jedynie kibicowanie. Znowu. Mimo, że byłam inicjatorem tego wyjazdu nie dane mi było pobiec. A tak się napaliłam :( ech...
Cóż więc mogę powiedzieć - fajna choć mocno wietrzna pogoda, niezłe expo, dobra organizacja - zgodnie z oczekiwaniami bo start do tanich nie należał.
Bieg teoretycznie nocny, w istocie późnopopołudniowy.
czytaj więcej »

2017-10-15 17:44:22, komentarzy: 4
Drugi maraton w tym roku ukończony z chirurgiczną precyzją co do czasu - 03:59:59.
A pomyśleć, że nastawiałam się na 4:15 i brałam nawet pod uwagę zejście z trasy...
Bieg ukończyło 6378 zawodników. Organizatorzy poinformowali że to rekordowa frekwencja. Jeden uczestnik zmarł.
czytaj więcej »

2017-09-10 17:51:00, komentarzy: 0
Cztery dni w stolicy Węgier spędzone z rodziną, przyjaciółmi i z półmaratonem w tle. Czy można sobie wymarzyć lepszy city break?! Dołączam do tego fantastyczną, słoneczną pogodę i jest weekend idealny.
czytaj więcej »
2017-09-03 17:20:00, komentarzy: 0
Jak zawsze było fantastycznie, od zawsze wracamy i wracać chcemy. Niskie pokłony dla Jacka Chudego za wzorową jak zawsze organizację - w tym roku nawet z pogodą się dogadał ;) Wszystko dla biegaczy.
czytaj więcej »