Greenhorn Runner 22:14, 3 marca 2013
Ojej :((
Pani Aniu, to niekoniecznie coś odkrywczego, ale proszę zerknąć na to :
1) http://biegampolodzi.pl/kobietki-tez-biegaja/biegac-nie-biegac-czyli-co-zrobic-kiedy-dopadnie-cie-przeziebienie
albo na to :
2) http://mamzdrowie.pl/domowe-sposoby-na-bol-gardla-kaszel-i-katar/
3) http://www.samotnoscbiegacza.com/2012/04/jak-biegac-z-przeziebieniem.html
4) http://www.runners-world.pl/zdrowie/Goraczka-i-katar-kiedy-odpuscic,4839,1
I cóż tu więcej rzec ?
Włosi (a jakże!) powiadają w takich sytuacjach :
"In bocca al lupo" (co przekłada się dosłownie jako "w paszczę wilka" i jest równoznaczne z życzeniami szczęścia (np. przed egzaminem lub tp.)
Odpowiada się na to na ogół : "Crepi!" czyli "Niech zdechnie!"
A zatem "in bocca al lupo, Signorina!"
Jak najszybszego powrotu do zdrowia, Pani Aniu!
I wspaniałego finiszu pod Koloseum życzę!
Współbiegacz z naderwanym stawem skokowym